Kadry w gastronomii pod kontrolą. Jak uporządkowaliśmy rozliczenia w restauracji z 20 pracownikami i wyeliminowaliśmy chaos kadrowo-płacowy

Klient:

Branża gastronomiczna

Data:

2017 - nadal

O tym, jak wymagająca potrafi być obsługa gości, praca zmianowa i utrzymanie płynności operacyjnej, wiedzą tylko właściciele restauracji i punktów gastronomicznych. Jednak dopiero wtedy, gdy przychodzi moment przygotowania listy płac, w pełni dostrzegają, jak bardzo skomplikowana jest kadrowa strona gastronomii. Branża ta działa szybko, w zmiennych godzinach i z dużą rotacją, a to połączenie sprawia, […]

O tym, jak wymagająca potrafi być obsługa gości, praca zmianowa i utrzymanie płynności operacyjnej, wiedzą tylko właściciele restauracji i punktów gastronomicznych. Jednak dopiero wtedy, gdy przychodzi moment przygotowania listy płac, w pełni dostrzegają, jak bardzo skomplikowana jest kadrowa strona gastronomii. Branża ta działa szybko, w zmiennych godzinach i z dużą rotacją, a to połączenie sprawia, że rozliczenia płacowe stają się jednym z największych wyzwań restauratorów.

W restauracji, której przypadek opisujemy, pracowało około 20 osób: kucharze, obsługa sali, kierowcy, pracownicy sezonowi i osoby zatrudnione dodatkowo podczas weekendów. System zmianowy zmieniał się z tygodnia na tydzień. Do tego dochodziły napiwki – zbierane zarówno w gotówce, jak i za pomocą terminala – oraz różne formy wynagrodzeń i premii.

Na pierwszy rzut oka wszystko działało poprawnie, ale gdy przyjrzeliśmy się dokumentacji, okazało się, że restauracja funkcjonowała w modelu, który mógłby sprawdzić się w małej kawiarni, a nie w lokalu zatrudniającym kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. W efekcie listy płac były pełne nieścisłości, grafik nie zgadzał się z ewidencją czasu pracy, a pracownicy nie mieli pewności, czy napiwki są rozliczane zgodnie z przepisami.

Zanim przeszliśmy do naprawy sytuacji, przeprowadziliśmy dokładny audyt kadr. W gastronomii kluczowe jest zrozumienie, jak działa lokal w praktyce, nie tylko na papierze. Dlatego analizowaliśmy nie tylko umowy, ale też realne funkcjonowanie zespołu: zmiany, rotację, zasady przyjmowania napiwków, praktyki związane z urlopami i nadgodzinami.

Już po kilku dniach wiedzieliśmy, że główny problem nie leży w złej woli czy braku dbałości, lecz w braku systemu. Godziny pracy były zapisane w POS-ie, ale nie zawsze zgadzały się z grafikiem. Część pracowników pracowała krócej lub dłużej niż wynikało z harmonogramów. Kierowcy rozliczali się według oddzielnych zasad. Napiwki elektroniczne trafiały do raportów, ale nie były formalnie ujęte w wynagrodzeniach.

To klasyczny scenariusz w gastronomii – bardzo dużo zmiennych, bardzo mało narzędzi do ich opanowania.

    Po zakończeniu audytu wprowadziliśmy spójny system, który miał jeden cel: aby każdy pracownik był rozliczony zgodnie z przepisami, a właściciel nie miał wątpliwości, że jego lista płac jest poprawna.

    Najpierw zintegrowaliśmy grafik z ewidencją czasu pracy.
    Dzięki temu każda zmiana w POS-ie, każde rozpoczęcie i zakończenie pracy oraz każda korekta była widoczna w jednym systemie. Właściciel zyskał jasność, kto pracował kiedy, a kadry mogły odwzorować to w listach płac bez ryzyka błędów.

    Następnie ułożyliśmy system rozliczania napiwków.
    W gastronomii sposób ich opodatkowania zależy od tego, kto zbiera napiwki, jak są rozdzielane i czy trafiają na konto restauracji. Dlatego stworzyliśmy model, który pozwolił pracownikom otrzymywać napiwki zgodnie z prawem, a restauracji uniknąć błędów podatkowych.

    Rozwiązaliśmy też problem pracowników sezonowych.
    To grupa najbardziej narażona na nieścisłości w rozliczeniach, bo ich umowy często się zmieniają, a wymiar pracy bywa nieregularny. Po wdrożeniu nowych zasad każdy pracownik otrzymywał wynagrodzenie adekwatne do przepracowanych godzin, a system automatycznie pilnował limitów i zobowiązań pracodawcy.

      Po kilku miesiącach współpracy sytuacja w restauracji zmieniła się diametralnie. Listy płac nie zawierały błędów, a pracownicy nie musieli upewniać się, czy ich wynagrodzenie zostało policzone prawidłowo. Napiwki były dzielone zgodnie z jasnymi zasadami i ujęte w wynagrodzeniach.

      Co najważniejsze właściciel nie obawiał się już kontroli PIP czy ZUS. Dokumentacja była kompletna, ewidencja zgodna ze stanem faktycznym, a wszystkie umowy i rozliczenia prowadzone we właściwy sposób.

      Zauważalnie poprawiła się również atmosfera w zespole. Gdy pracownicy widzą, że ich czas pracy jest rejestrowany uczciwie, a napiwki rozliczane rzetelnie, rośnie zaufanie i zmniejsza się rotacja, co w gastronomii jest ogromnym atutem.

        Rozliczenia pracownicze w gastronomii są jednymi z najbardziej skomplikowanych na rynku. To ciągła zmienność grafików, nadgodzin, urlopów, zmian na kuchni, napiwków i rozliczeń kierowców. Właśnie dlatego współpraca z biurem rachunkowym, które rozumie specyfikę tego sektora, jest tak cenna.

        Your Tax specjalizuje się w obsłudze restauracji i wie, jak wygląda praca w branży „od kuchni”. Nie tylko pilnujemy przepisów, ale też pomagamy właścicielom tworzyć systemy, które ułatwiają zarządzanie pracownikami, zmniejszają ryzyko błędów i poprawiają rentowność biznesu.

        Dzięki temu restaurator może skupić się na tym, co potrafi najlepiej: dbaniu o gości i rozwijaniu swojej marki.

        Pomożemy szybciej, niż myślisz.