Od 1 stycznia 2026 roku wchodzą w życie przepisy, które dla wielu mikroprzedsiębiorców okażą się znacznym ułatwieniem. Limit zwolnienia podmiotowego z VAT rośnie z 200 000 do 240 000 zł, dzięki czemu większa grupa firm będzie mogła prowadzić działalność bez dodatkowych obowiązków związanych z rozliczaniem podatku. Choć na pierwszy rzut oka zmiana wydaje się prosta, to w praktyce wiąże się z nią kilka istotnych zasad, wyjątków i scenariuszy, które warto poznać, aby uniknąć błędów.
Zwolnienie podmiotowe to rozwiązanie dla firm, których sprzedaż nie przekroczyła obowiązującego limitu. Do wartości tej sprzedaży wlicza się m.in. odpłatne dostawy towarów czy świadczenie usług opodatkowanych w Polsce. Co ciekawe – nie zalicza się tu każdej transakcji. Sprzedaż środków trwałych, niektóre rodzaje sprzedaży na odległość czy usługi zwolnione z VAT nie wpływają na limit.
Podatnik, który mieści się w kwocie wynikającej z ustawy, może prowadzić działalność bez rejestracji do VAT, co zazwyczaj oznacza mniej obowiązków administracyjnych i większą elastyczność finansową.
Zwolnienie podmiotowe z VAT – co obejmuje?
Zgodnie z ustawą o VAT limit obejmuje:
- odpłatną dostawę towarów,
- odpłatne świadczenie usług opodatkowanych w Polsce,
- eksport towarów,
wewnątrzwspólnotową dostawę towarów.
Co NIE wlicza się do limitu?
Do limitu nie wlicza się:
- WSTO nieopodatkowanej w Polsce,
- sprzedaży na odległość towarów importowanych, jeśli nie podlega VAT w Polsce,
- sprzedaży środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, które są amortyzowane,
- czynności zwolnionych z VAT.
Ta lista jest kluczowa – to dzięki niej przedsiębiorca wie, które przychody mogą „podbić” limit, a które pozostają neutralne podatkowo.
Nowa firma w trakcie roku, a limit zwolnienia z VAT
Wielu przedsiębiorców rozpoczynających działalność zastanawia się, czy od pierwszego dnia roku obowiązuje ich pełny limit. Tu zasada jest prosta: limit liczy się proporcjonalnie do liczby dni, w których działalność faktycznie funkcjonuje. Oznacza to, że osoba zakładająca firmę wiosną lub latem ma do dyspozycji niższy limit niż przedsiębiorca działający od 1 stycznia. Organy podatkowe potwierdzają, że liczbę dni należy policzyć od daty rozpoczęcia działalności do końca roku, a następnie przeliczyć proporcję względem pełnego limitu.
Na przykład:
- działalność rozpoczęta: 1 kwietnia 2025,
- dni do końca roku: 275,
- limit obliczamy:
(275/365) × 200 000 zł = 150 684,93 zł.
To ważne, bo ten sam mechanizm będzie obowiązywał również przy limicie 240 000 zł od 2026 roku.
Rejestracja VAT – kiedy jest konieczna?
Jeśli firma prowadzona jest w ramach zwolnienia, zgłoszenie VAT-R wydaje się czymś odległym. Jednak obowiązek rejestracji pojawia się szybciej niż wielu przedsiębiorców zakłada. Zgłosić się należy jeszcze przed wykonaniem pierwszej czynności, która nie korzysta ze zwolnienia, a także przed dniem, w którym zwolnienie zostanie utracone na skutek przekroczenia limitu. Podatnik może również sam zrezygnować ze zwolnienia – w takim przypadku również musi zgłosić to z wyprzedzeniem, przed początkiem miesiąca, od którego chce zacząć rozliczać VAT.
Limit 240 000 zł od 2026 roku – co to oznacza w praktyce?
Zmiana limitu to dobra wiadomość zwłaszcza dla przedsiębiorców, którzy w ostatnich latach balansowali na granicy 200 000 zł. Teraz będą mogli nadal korzystać ze zwolnienia, mimo naturalnego wzrostu sprzedaży. Jednak ustawodawca zadbał także o okres przejściowy, który reguluje, jak postępować w przypadku przekroczenia starego limitu jeszcze przed wejściem w życie nowego.
Jeżeli w 2025 roku sprzedaż firmy przekroczy 200 000 zł, ale nie sięgnie jeszcze 240 000 zł, przedsiębiorca co prawda będzie musiał zarejestrować się do VAT i rozliczać podatek za okres, w którym limit został przekroczony, ale jednocześnie zyska prawo do powrotu do zwolnienia już od stycznia 2026 roku. To istotna różnica – bez przepisu przejściowego powrót do zwolnienia byłby możliwy dopiero po roku.
To rozwiązanie ma chronić firmy, które naturalnie rosną, przed nadmiernym obciążeniem podatkowym w ostatnim roku obowiązywania niższego limitu.
Co z firmami, które same zrezygnują ze zwolnienia z VAT?
W przeciwieństwie do sytuacji opisanej wyżej, przedsiębiorca, który dobrowolnie zrezygnował ze zwolnienia w 2025 roku, mimo że mieścił się w limicie, nie skorzysta z mechanizmu przejściowego. Ustawodawca pozostawia tu zasadę ogólną – powrót do zwolnienia możliwy będzie dopiero po upływie roku, czyli od 2027 roku.
Korekty VAT przy powrocie do zwolnienia – o tym łatwo zapomnieć
Przedsiębiorcy, którzy przejdą na VAT w trakcie 2025 roku, a potem powrócą do zwolnienia od 2026 r., muszą jeszcze pamiętać o obowiązkach dotyczących korekt. Jeśli w okresie opodatkowania odliczyli VAT od zakupów, które finalnie nie będą służyły sprzedaży opodatkowanej, konieczne będzie zwrócenie odpowiedniej części odliczonego podatku.
Najprościej widać to na przykładzie towarów handlowych: jeśli firma kupiła towar z zamiarem sprzedaży go w 2025 roku, odliczyła VAT, ale ostatecznie nie sprzeda go przed końcem roku, to po powrocie do zwolnienia będzie musiała oddać cały VAT naliczony od tego zakupu.
To obszar, w którym szczególnie warto zachować czujność.
Jak ocenić, czy zwolnienie z VAT w 2026 roku będzie korzystne?
Nowy limit to szansa na prostsze funkcjonowanie firmy, ale nie dla każdego będzie to wybór oczywisty. Zwolnienie oznacza m.in. brak prawa do odliczenia VAT od zakupów, co może być niekorzystne dla podmiotów inwestujących lub współpracujących głównie z podatnikami VAT czynnymi. Z drugiej strony przedsiębiorcy działający w sektorze usług B2C często zyskują większą elastyczność i lepszą płynność finansową.
Mniej formalności, ale więcej uwagi
Podwyższenie limitu do 240 000 zł to krok w stronę uproszczenia przepisów i wsparcia małych firm. Jednocześnie przedsiębiorcy muszą pamiętać o kilku ważnych kwestiach: odpowiednim monitorowaniu sprzedaży, prawidłowej rejestracji VAT, a w przypadku powrotu do zwolnienia – o obowiązkowych korektach podatku.
Odpowiednie przygotowanie do zmian sprawi, że 2026 rok zacznie się bez stresu, a firma będzie mogła w pełni wykorzystać korzyści płynące z wyższego limitu. A jeśli nie wiesz, co będzie najkorzystniejsze dla Twojej firmy, pamiętaj, że jesteśmy tu, żeby Ci pomóc.


